Menu
Święta
Dzień Dziecka
Prolog
Deklaracja
Praw Dziecka
Konwencja
Praw Dziecka
O dzieciach
Reklama
Statystyki


Kontakt

Jeżeli najbardziej niewinne i bezbronne dziecko nie może czuć się bezpiecznie w jakimś społeczeństwie, wówczas już nikt bezpiecznie czuć się w nim nie może!

Stefan Wyszyński

Od bestialstwa do prawa

W czasach pierwotnych i bardzo odległych dzieci chronione były rzadko, poddawane selekcji, by osobniki słabe nie stanowiły obciążenia społecznosci i traktowano je przedmiotowo.
Można je było zabijać, porzucać, przeznaczać różnym celom, darować i handlować nimi.

W kulturze prekolumbijskiej na terenie dzisiejszego Meksku, Toltekowie a później Aztekowie składali krwawe ofiary z dzieci.
Rytuał składania dzieci w ofierze rozpowszechniony był w cywilizacjach starożytnego Wschodu, w Syro-Palestynie, Egipcie, Mezopotamii.
Izraelici praktykowali ofiarę całopalną, o której przeczytać można w Starym Testamencie, taką ofiarą miał stać się Izaak, pierworodny syn Abrahama.
Na całopalną ofiarę bóstwom dzieci przeznaczano w Kartaginie i Fenicji.

W wielu cywilizacjach dzieci kalekie, upośledzone czy słabe nie miały prawa przeżyć.
W Sparcie bezapelacyjnie uśmiercano wszystkie nie spełniające przyjętych norm. Decydowali o tym eforowie, którym ojciec zobowiązany był noworodka okazać.
Prawa do życia dzieciom kalekim i słabym odmawiali nawet tak światli w swoich czasach Platon i Arystoteles, który pisał:
"W kwestii usuwania czy wychowywania noworodka winno obowiązywać prawo, by nie wychowywać żadnego dziecka wykazującego kalectwo."
Platon dopuszczał dzieciobójstwo zarówno dla celów eugenicznych, by społeczeństwo mnożone było selektywnie pod względem pożądanych cech dziedzicznych, jak i dla zachowania kontroli nad liczebnością rodziny i państwa, sugerując:
"żeby najlepiej ani jeden owoc takiego stosunku (niewłaściwego w pojęciu korzyści) nie ujrzał światła dziennego, jeżeliby się zalągł, a gdyby jednak na świat przyszedł jakoś wbrew usiłowaniom, to położyć go gdzieś tak, żeby nie było pożywienia dla takiego"

Uśmiercanie dzieci nie było więc tylko kwestią eliminacji osobników słabych. Stanowiło też kontrolę urodzin i liczebności populacji i regulowało ilość potomstwa uprawnionego do dziedziczenia.
Sprzyjało temu prawo rodziców, wg którego dziecko było ich niezaprzeczalną własnością.
Zwykle matka chroniła dziecko instynktownie, ale sama podlegając władzy męża i ojca, jako żywiciela i głowy rodziny, pozbawiona była wpływu na decyzje.
Władzę tę i kryteria jej sprawowania określały zwyczaje, normy społeczne i religijne, ustawy, teksty prawne, dominujące poglądy filozoficzne i etyczne. Praktycznie była nieograniczona i dawała mu prawo do decydowaniu o życiu i śmierci członków rodziny.
Powstające i działające w różnych czasach i cywilizacjach instytucje opieki nad dziećmi najczęściej były (a często dotąd są) bezradne, nie znajdując oparcia w przepisach prawnych.

Przełomem stało się w IV wieku zniesienie prawa życia i śmierci przysługującego ojcu.
W 365 roku rzymski cesarz Walentynian I zakazał zabijania i porzucania dzieci, ustawowo nakładając na ojca obowiązek utrzymywania i wychowywania potomstwa do chwili usamodzielnienia.
Ustawa ta była pierwszym uznaniem prawa dziecka do życia.
Aczkolwiek utrzymywała prawo ojca do decydowaniu o losie i do kar cielesnych, porzucenie i zabicie dziecka stało się wykroczeniem poza prawo i przestępstwem ściganym z jego mocy.

O ile jednak samo życie dzieci teoretycznie było chronione, to w traktowaniu ich przez wieki niewiele się zmieniło, jeśli nie miało opieki i oparcia we własnej rodzinie.
Dziecko, zwłaszcza pozamałżeńskie, kalekie, osierocone, bezdomne, lub pochodzące z ubogiej rodziny wielodzietnej, nadal było, a w wielu krajach jest, niewolnikiem i towarem, przedmiotem handlu i wyzysku fizycznego, seksualnego, podlegając barbarzyńskim praktykom religijnym i rytualnym, okaleczane fizycznie i psychiczne, dyskryminowane pod względem płci czy stanu zdrowia.
Pojęcie "dzieciństwa" kształtować zaczęło się dopiero pod koniec XVI stulecia, a po raz pierwszy sformułował je w traktacie "Emil, czyli o wychowaniu" w 1762r Jan Jakub Rousseau, apelując:
"Mniej mówmy o obowiązkach dzieci, a więcej o ich prawach"
i zapoczątkowując ogólniejsze zainteresowanie sytuacją społeczną, wychowaniem dziecka i uwzględnieniem jego praw jako obywatela.
Cywilizacja zachodnia dość opornie przyswajała nie tylko świadomość człowieczeństwa dzieci, ale i ich odrębności, w wielu krajach Trzeciego Świata pojęcie dzieciństwa nadal nie istnieje.
Zniesienie niewolnictwa przyczyniło się do kształtowania praw człowieka, ale dopiero wiek XIX przyniósł znaczące zmiany w traktowaniu dzieci i ochronie ich przed przemocą. Spontanicznie powstające organizacje, działające aktywnie na rzecz dzieci często wyłaniały się z ruchów obrony praw człowieka, feministycznego i na rzecz obrony zwierząt.
Paradoksalnie pierwszą i jedyną instytucją powołaną do ochrony przed przemocą było Towarzystwo Zapobiegania Cierpieniu Zwierząt.
Pierwszą, która uznała prawa nowo narodzonego dziecka do ochrony i pomocy było Towarzystwo Lekarskie Stanu Nowy Jork.
Inne skupiały się nad zapewnieniem opieki dzieciom i złagodzeniu stosowanego wobec nich prawa. Do ruchu czynnie włączali się pedagodzy, lekarze, psychologowie i prawnicy, apelujący o szczególne traktowanie dzieci jako przyszłości społeczeństwa.

Rezolucją Kongresu Kryminologów ustalono wiek 14 lat jako granicę, poniżej której wobec dziecka nie można stosować kar kryminalnych.
W Chicago powołano do życia instytucję pierwszego sądu dla nieletnich, o procedurach złagodzonych w stosunku do dotychczasowych .
Konwencja Międzynarodowej Organizacji Pracy określiła wiek 14 lat jako dolną granicę zatrudnienia dzieci w przemyśle.
Coraz częściej poruszano też kwestię zrównania prawa dzieci ze związków małżeńskich i pozamałżeńskich.
Powstawały sierocińce, placówki wychowawcze, szkoły, fundacje, ośrodki opieki, dostępna stawała się literatura o dzieciach i dla dzieci.
Na początku XX wieku działały już organizacje międzynarodowe.

W Europie w 1913 roku I Międzynarodowy Kongres Opieki nad Dzieckiem podjął starania o powołanie organizacji o szerokim zasięgu. W siedem lat później powstał Międzynarodowy Związek Pomocy Dzieciom, który w trzecim roku swojej działalności podjął uchwałę zwaną Deklaracją Praw Dziecka i przedstawił ją Lidze Narodów.

Uchwalenie i przyjęcie w 1924 roku Deklaracji Praw Dziecka stało się fundamentem w międzynarodowej ochronie prawnej dzieci, jednak prawdziwy jej rozwój nastąpił dopiero po II wojnie światowej.
W 1946 r. powstały Międzynarodowy Związek Opieki nad Dzieckiem i UNICEF.
Warto wspomnieć, że wnioskodawcą i współzałożycielem UNICEF, organizacji utworzonej przez ONZ, a działającej na rzecz dzieci całego świata, był Polak, Ludwik Rajchman.
Międzynarodowy Związek Pomocy Dzieciom w 1948 roku uzupełnił i rozszerzył pięciopunktową Deklarację Praw Dziecka o kolejne punkty.
W nowej formie nazywano ją Kartą Praw Dziecka.

20 listopada 1959 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ proklamowało Deklarację Praw Dziecka, już dziesięciopunktową, nie była to jednak ustawa prawna, zobowiązująca państwa do jej przestrzegania.
W 1978 roku, decyzją ONZ, Komisja Praw Człowieka rozpoczęła pracę nad projektem Konwencji Praw Dziecka, a rok 1979 Zgromadzenie Ogólne ONZ ogłosiło Międzynarodowym Rokiem Dziecka.
Prace nad konwencją trwały ponad dziesięć lat, a opracowywali ją przedstawiciele 43 krajów. Ostateczną formę uzyskała w 1989 roku.

20 listopada 1989 Konwencję o Prawach Dziecka proklamowało Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych a ratyfikowali kolejni sygnatariusze, jako najważniejszy akt prawny chroniący dziecko.
Dziecko stało się w myśl tego prawa człowiekiem i obywatelem.

Polecane
Praca przez internet

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!
Reklama
Konkursy
Strona autorska. anta. ©2007 all rights reserved.